- Ambulans medyczny, który zazwyczaj kojarzy się z niesieniem pomocy, posłużył na polsko-ukraińskiej granicy do nielegalnego procederu.
- Pracownicy Krajowej Administracji Skarbowej przechwycili ponad 900 opakowań papierosów z przemytu, które schowano w specjalnie przygotowanych zakamarkach pojazdu.
- Przedstawiamy kulisy tego nietypowego incydentu oraz kary, z jakimi musi się teraz liczyć kobieta siedząca za kierownicą.
Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej działający na Podkarpaciu natrafili na kontrabandę podczas standardowych procedur wjazdowych do naszego kraju na przejściu w Korczowej. Karetką kierowała 39-letnia obywatelka Ukrainy, która zgodnie z oficjalną deklaracją miała przewozić chorych na terapię do niemieckich placówek medycznych.
Mundurowi od początku mieli wątpliwości co do prawdziwego celu podróży i uznali, że wewnątrz wozu mogą znajdować się niezgłoszone przedmioty, dlatego zdecydowali się na przeprowadzenie bardzo drobiazgowej kontroli.
Podejrzenia funkcjonariuszy okazały się trafne. Podczas rewizji pojazdu wykryli, że w bocznych schowkach ambulansu znajdują się papierosy. Aby dotrzeć do tego miejsca, niezbędny był demontaż części wyposażenia pojazdu. W skrytce znajdowało się 910 paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy – przekazuje KAS.
Konsekwencje tego odkrycia okazały się dla zatrzymanej bardzo dotkliwe, ponieważ natychmiast uruchomiono wobec niej oficjalne postępowanie karno-skarbowe. Służby państwowe zabezpieczyły od 39-latki kwotę 23 tysięcy złotych, która zostanie przeznaczona na pokrycie przewidywanej kary finansowej za celową próbę przemytu.