Błąkała się po Podkarpaciu. Mówiła, że idzie do lekarza w Łodzi

2026-07-26 18:20

Dzielnicowi z podkarpackiej Birczy uratowali seniorkę. Funkcjonariusze zauważyli ją na przystanku autobusowym w pobliżu lasu. Była zdezorientowana, nie wiedziała, jak znalazła się w tym miejscu, ani jak wrócić do domu. Twierdziła, że jest chora i idzie do lekarza w Łodzi. Na miejsce wezwano karetkę.

Asfaltowa droga biegnąca przez gęsty, zielony las. O odnalezieniu seniorki w Birczy przeczytasz na Eska Rzeszów.
Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Wąska asfaltowa droga z żółtymi przerywanymi liniami na środku i białymi ciągłymi liniami po bokach, biegnie zakrętem przez gęsty las. Drzewa o ciemnych pniach i jasnych, zielonych liściach, z których część jest mocno oświetlona słońcem, tworzą baldachim nad drogą. Na ciemnej nawierzchni drogi widoczne są długie, ciemne cienie rzucane przez drzewa, przeplatane jasnymi plamami światła. Ścieżka leśna po obu stronach drogi pokryta jest liśćmi i młodymi roślinami, również częściowo oświetlonymi przez promienie słoneczne.

Wieczorem siedziała sama na przystanku pod Przemyślem. Mówiła, że idzie do lekarza w Łodzi. Pomogli jej policjanci

Dzięki czujności dzielnicowych z Posterunku Policji w Birczy mieszkanka powiatu przemyskiego otrzymała pomoc. Kobieta została zauważona późnym wieczorem na przystanku autobusowym w pobliżu lasu. Jej zachowanie od razu zwróciło uwagę policjantów. Podczas rozmowy szybko okazało się, że kobieta jest mocno zdezorientowana. Nie potrafiła powiedzieć, jak znalazła się na przystanku ani w jaki sposób ma wrócić do domu. Powiedziała policjantom, że jest chora i idzie do lekarza w Łodzi, choć była przecież na Pogórzu Przemyskim. Dzielnicowi nie zostawili jej samej. Zaopiekowali się kobietą i wezwali na miejsce karetkę. Po przebadaniu seniorka została przewieziona do szpitala, gdzie otrzymała dalszą pomoc.

Warto reagować, gdy widzimy zagubione starsze osoby

Policja podkreśla, że szybka reakcja funkcjonariuszy mogła zapobiec niebezpiecznej sytuacji. Samotna, zdezorientowana osoba przebywająca wieczorem w pobliżu lasu mogła być narażona na wychłodzenie, wypadek lub inne zagrożenia.

Funkcjonariusze przypominają również, że każdy z nas może znaleźć się w sytuacji, gdy od naszej reakcji będzie zależało czyjeś zdrowie lub życie. Warto zwracać uwagę na osoby, które sprawiają wrażenie zagubionych, zdezorientowanych lub potrzebujących pomocy.

Jeśli zauważymy kogoś, kto nie potrafi powiedzieć, gdzie się znajduje, nie wie, jak wrócić do domu albo zachowuje się w sposób wskazujący na problemy zdrowotne, nie należy przechodzić obojętnie. W takiej sytuacji najlepiej powiadomić służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.

Podkarpacka policja przypomina, że szybkie zgłoszenie może mieć kluczowe znaczenie. Dzięki czujności przypadkowych osób lub funkcjonariuszy wiele takich interwencji kończy się szczęśliwie, a osoby potrzebujące pomocy trafiają pod opiekę lekarzy lub wracają bezpiecznie do swoich bliskich. 

Sonda
Czy pomagasz seniorom?
Quiz. Dopasuj tablicę rejestracyjną do podkarpackiej miejscowości
Pytanie 1 z 15
Jakie tablice rejestracyjne zobaczymy w Lesku?
Choroba Alzheimera - skąd się bierze?