Polska prokuratura poinformowała, że Roman S., obywatel Ukrainy, ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości od prawie trzech lat. Zatrzymano go w Rzeszowie w trakcie kontroli drogowej, kiedy funkcjonariusze sprawdzali jego dane w policyjnych systemach informatycznych. Okazało się, że mężczyzna figuruje na liście osób poszukiwanych czerwoną notą Interpolu, która obejmuje 196 państw członkowskich i dotyczy poważnych przestępstw międzynarodowych – przekazał prokurator Krzysztof Ciechanowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.
Od blisko trzech lat ukrywał się on przed wymiarem sprawiedliwości w związku z podejrzeniem popełnienia na terytorium Ukrainy przestępstw, działając w ramach zorganizowanej grupy przestępczej – podkreślił prokurator.
Mężczyźnie przedstawiono zarzuty dotyczące czynów, które w polskim prawie odpowiadają oszustwu, bezprawnemu uzyskaniu dostępu do systemu informatycznego oraz udziałowi w zorganizowanej grupie przestępczej. Roman S. nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia, których treść nie została ujawniona.
Sąd Okręgowy w Rzeszowie przychylił się do wniosku prokuratury i aresztował zatrzymanego na 40 dni. W tym czasie prokuratura oczekuje na formalny wniosek władz Ukrainy o ekstradycję podejrzanego. Za zarzucane mu przestępstwa grozi w Ukrainie kara do 12 lat pozbawienia wolności.
Jak zaznaczył prokurator Ciechanowski, czerwona nota Interpolu to jeden z najpoważniejszych międzynarodowych instrumentów poszukiwawczych, który umożliwia ściganie osób odpowiedzialnych za poważne przestępstwa w wielu państwach jednocześnie. W przypadku Romana S. noty użyto m.in. w związku z włamania do systemów informatycznych i działalności w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, które są ścigane zarówno na Ukrainie, jak i w innych krajach objętych systemem Interpolu.
Roman S. pozostaje w areszcie w oczekiwaniu na dalsze decyzje w sprawie jego ekstradycji. Policja i prokuratura zaznaczają, że sprawa ma charakter międzynarodowy, a działania w jej ramach są prowadzone w ścisłej współpracy z władzami ukraińskimi.