Ostatnie pożegnanie 3-letniego Miecia w Jedliczu
W piątek, 30 października o godzinie 14.00, w świątyni parafialnej w Jedliczu ruszyły uroczystości pogrzebowe 3-letniego Miecia. W kościele zgromadzili się członkowie rodziny, przyjaciele oraz wszyscy ci, którzy pragnęli towarzyszyć chłopcu w jego ostatniej ziemskiej drodze. Żałobnicy przynieśli ze sobą białe wiązanki oraz balony. Ogromne wzruszenie i ścisk w sercach obecnych wywołał wielki pluszowy miś. Widok tej zabawki, którą trzylatek nigdy już się nie pobawi, okazał się niezwykle przejmujący. Maskotka będzie towarzyszyć chłopcu w tej ostatniej drodze.
Po zakończeniu nabożeństwa żałobnego nastąpi odprowadzenie ciała dziecka na cmentarz w Jedliczu.
Tragiczny wypadek w przedszkolu w Jedliczu
Ta straszna tragedia rozegrała się 19 października 2026 roku w trakcie pokazu ratownictwa medycznego zorganizowanego przy Przedszkolu Samorządowym w Jedliczu. Zaledwie 3-letni Miecio został tam potrącony przez karetkę pogotowia. Chociaż na miejscu błyskawicznie podjęto czynności ratunkowe, a medycy walczyli o chłopca, jego życia nie zdołano ocalić.
„Wstępne wyniki badania sekcyjnego wskazują na występowanie u denata obrażeń korelujących z ustalonym dotychczas przebiegiem zdarzenia. Ostateczne wyniki sekcji zwłok zostaną zawarte w opinii sporządzonej przez biegłego” - informowała Joanna Ślusarska-Stopa, pełniąca funkcję prokuratora Okręgowego w Krośnie.
Poruszająca decyzja rodziców 3-latka z Jedlicza. Miecio uratuje inne dzieci
Pogrążeni w żałobie rodzice wyrazili zgodę na pobranie narządów syna do przeszczepu. Dzięki tej decyzji mały chłopiec ocali zdrowie i życie innych potrzebujących. Ta niezwykła postawa głęboko poruszyła miliony ludzi.
„Mieciu .... Chcemy Ci powiedzieć, że Wszyscy jesteśmy z Ciebie dumni ... Odszedłeś od Nas i od razu stałeś się Bohaterem Swoimi małymi rączkami już robisz cuda ... Tym cudem będzie uratowanie innych dzieci.…” - przekazała we wpisie mama tragicznie zmarłego chłopca.