Niedźwiedzica z Bieszczad znowu wróciła! Nie daje spokoju mieszkańcom gminy Solina

Młoda niedźwiedzica nie daje spokoju mieszkańcom gminy Solina. Od kilku miesięcy zwierzę niebezpiecznie blisko podchodzi do gospodarstw domowych. Ostatnio zaatakowała psa, którego dotkliwie zraniła. Zwierzę już kilkakrotnie było odławiane i wywożone w głąb Bieszczad – za każdym razem wracała.

Niedźwiedzica „recydywistka” sieje postrach w gminie Solina. Wójt apeluje o pomoc
Autor: Pixabay.com

Niedźwiedzica pierwszy raz w okolicy gminy Solina pojawiła się w marcu tego roku. Od razu czuła się jak u siebie, ponieważ podchodziła bliska zabudowań, a także wchodziła na posesje. Zwierzę zostało odłowione i wypuszczone w lesie. To jednak nie zraziło drapieżnika, który po kilku miesiącach wrócił. W czerwcu w jednym z gospodarstw zjadła kury, a w miejscowości Bukowiec weszła na przedszkolny plac zabaw. Wówczas znów ją złapano i wywieziono w głąb Bieszczad. Dodatkowo założono jej obrożę telemetryczną. Teraz niedźwiedzica "recydywistka" powróciła i zaatakowała psa.

Chwile grozy. Kajakarze nie mogli wrócić do brzegu

Niedźwiedzie w Bieszczadach. Ta niedźwiedzica upodobała sobie gminę Solina

W ubiegłym tygodniu mieszkańcy ponownie zauważyli niedźwiedzicę. W środku nocy zaatakowała owczarka niemieckiego, który ochraniał gospodarstwo domowe. Pies został ranny, a spotkanie zakończyło się założeniem kilkunastu szwów. Mieszkańcy obawiają się o swoje rodziny. Zwierze bowiem nie boi się ludzi, ani huku.

Niedźwiedzica „recydywistka” wróciła. Wójt apeluje o pomoc

Drapieżnik bez wątpienia stanowi duże zagrożenie dla mieszkańców. Wójt gminy Solina, Adam Piątkowski, przekazał, że jego zdaniem przy kolejnym powrocie niedźwiedzicy, trzeba będzie zastosować inne środki.

- Trzeba zrobić coś, żeby niedźwiedzica trafiła w inny region Polski, a najlepiej, żeby trafiła do zoo, gdyż ona nie jest już w stanie przystosować się do warunków życia w lesie - mówił Polsat News.