Mężczyzna leżał w rowie w Sanoku. Uratowała go policjantka po służbie

2026-01-15 14:21

Policjantka po służbie pomogła wyziębionemu mężczyźnie, który leżał w przydrożnym rowie w Sanoku. Do zdarzenia doszło we wtorek, 13 stycznia 2026 roku, w godzinach wieczornych na ulicy Kmicica. Dzięki czujności i szybkiej reakcji dzielnicowej, 54-latek bezpiecznie spędził noc w swoim domu.

Policjant okrywający osobę kocem termicznym

i

Autor: Wygenerowane przez AI/ Wygenerowane przez AI Policjant okrywający osobę kocem termicznym

Dzielnicowa po służbie uratowała mężczyznę w Sanoku

Do zdarzenia doszło we wtorek, 13 stycznia 2026 roku, około godziny 22.00 na ulicy Kmicica w Sanoku. Młodsza aspirant Barbara Milczanowska, dzielnicowa z posterunku w Besku, wracając do domu po zakończonej służbie, zauważyła osobę leżącą w rowie. Bez chwili wahania zatrzymała się, aby udzielić pomocy i pomogła mężczyźnie wydostać się w bezpieczne miejsce. Następnie natychmiast powiadomiła o całej sytuacji odpowiednie służby, wykazując się wzorową postawą również poza godzinami pracy.

Jeden telefon może uratować życie. Policja apeluje o reagowanie

Na wezwanie przybyli policjanci oraz zespół ratownictwa medycznego, którzy zbadali poszkodowanego. Na szczęście 54-latek był jedynie wyziębiony i nie wymagał hospitalizacji, dlatego został bezpiecznie odwieziony do swojego miejsca zamieszkania. Ta historia pokazuje, jak ważna jest ludzka wrażliwość i reagowanie na los innych, zwłaszcza w trudnych warunkach pogodowych. Policja przypomina, że wykonanie jednego telefonu pod numer alarmowy 112 może uratować komuś zdrowie lub nawet życie, dlatego nigdy nie powinniśmy pozostawać obojętni.