Maszyna TBM Karpatka wydrążyła już kilometr tunelu drugiej nawy na trasie S19

To jedna z najbardziej imponujących inwestycji w regionie, a skala prac robi ogromne wrażenie. Na budowanym odcinku drogi ekspresowej S19 między Rzeszowem Południe a Babicą potężna maszyna pokonała już pierwszy kilometr drugiej nitki podziemnej trasy.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przekazała najnowsze wieści z placu budowy. Gigantyczna maszyna znana jako Karpatka przebiła się już przez kilometr ziemi drugiej nawy na trasie S19 Rzeszów – Babica. Taki dystans wymagał ułożenia pół tysiąca pierścieni, na które złożyło się łącznie pięć tysięcy elementów tworzących obudowę nowej nawy.

Prace przy pierwszej nitce tego podziemnego obiektu zostały już wcześniej w pełni sfinalizowane.

Postępy na trasie S19 Rzeszów Południe – Babica

Docelowo tunel osiągnie długość 2255 metrów. Skonstruowano go jako dwie odrębne nawy przeznaczone do ruchu w jednym kierunku. Zostaną one skomunikowane ze sobą piętnastoma przejściami oraz dodatkowym przejazdem dla służb. W każdym z tuneli kierowcy będą mieli do dyspozycji po dwa pasy ruchu, a także pas awaryjny.

Samo urządzenie drążące to inżynieryjny gigant. TBM „Karpatka” mierzy 114 metrów, jest szeroka na 15 metrów, a jej waga dochodzi do około 4400 ton. Sprzęt posiada hybrydowy napęd i tuzin silników o mocy 1 MW każdy, dzięki czemu świetnie radzi sobie ze skomplikowaną strukturą fliszu karpackiego. Najważniejszym elementem konstrukcji pozostaje potężna, ważąca blisko 400 ton głowica skrawająca. Wiruje ona z prędkością do trzech obrotów na minutę i wykorzystuje 471 elementów do drążenia skał.

MILLER O UPADKU HOŁOWNI

ROLKI