Mama pięcioraczków uczy teraz biznesu w internecie. „Zarabiaj na Facebooku”

2026-06-25 9:48

Znana jako mama pięcioraczków, pani Dominika Clarke postanowiła otworzyć kolejne konto w mediach społecznościowych i edukować innych, jak zarobić na Facebooku. Pokazuje swoje sposoby na zarobek.

Kolaż dwóch zdjęć: po lewej Dominika Clarke, mama pięcioraczków, uśmiecha się, mówiąc do kamery, z napisem Jak zarobiłam pierwsze 2000?. Po prawej Dominika z zaskoczoną miną i otwartymi ustami, z mikrofonem przy ubraniu i otwartą lodówką w tle, z napisem PŁACĄ MI ZA TO?!, co odnosi się do jej biznesu w internecie. Więcej na ten temat przeczytasz na naszym portalu.
Autor: Biznes Domi - Dominika Clarke / Facebook

Rodzina Clarke zyskała popularność, kiedy w 2023 roku na świat przyszły pięcioraczki. Pani Dominika na co dzień pokazuje życie jedenastoosobowej rodziny – najpierw w Polsce, teraz w Tajlandii, gdzie rodzina wyprowadziła się w 2024 roku.

Kobieta pokazuje w mediach społecznościowych gotowanie, zakupy, paragony, publikując zdjęcia i rolki, na których występuje sama, ale też z mężem i dziećmi. Jedni są zachwyceni i wspierają w komentarzach rodzinę, ale spora część internautów wprost krytykuje mamę pięcioraczków za pokazywanie dzieci w internecie. Co jakiś czas dociekania internautów o budżet domowy są zaspokajane, ponieważ pani Dominika publikuje informacje o kosztach życia, publikując paragony za zakupy czy koszty leczenia.

Mama pięcioraczków twierdzi, że nauczy cię zarabiać

Pani Dominika założyła kolejny profil w mediach społecznościowych, na którym postawiła na edukację i to nie byle jaką, ponieważ obiecuje, że nauczy obserwatorów, jak zarabiać na Facebooku.

Kobieta wprost pisze, dlaczego publikuje zdjęcia paragonów dotyczących kosztów życia.

Mam przed sobą listę dziesięciu postów. Łącznie zarobiły ponad dwadzieścia tysięcy dolarów. Jedno zdanie tekstu - zero zdjęć, zero filmów - tysiąc czterysta pięćdziesiąt sześć dolarów. Zdjęcie obiadu, który ta osoba i tak by ugotowała - dwa tysiące siedemset trzydzieści cztery dolary. Screenshot z TikToka, który autorka nawet sama nie stworzyła - tysiąc osiemset siedemdziesiąt osiem dolarów. A mój rachunek za prąd z Tajlandii? Dziewięćset dziewięć komentarzy. Siedemset osiemdziesiąt trzy tysiące wyświetleń. Czterdzieści pięć dolarów. Ktoś napisał pod tym postem: "Po co pokazujesz te rachunki?" Właśnie dlatego – czytamy w jednym z postów.

Dalej mama pięcioraczków przekonuje, jak ważne jest budzenie emocji u odbiorców.

Nie musisz mieć profesjonalnego sprzętu. Nie musisz nagrywać filmów. Musisz tylko zadać sobie jedno pytanie przed każdą publikacją: Czy udostępniłabym to swojej znajomej? Jeśli tak – wrzucaj – przekonuje.

Kobieta przekonuje, że sama bardzo szybko zmonetyzowała Facebooka.

Zmonetyzowałam moją nową stronę w zaledwie 30 dni i udowodniłam, że czysty, organiczny system działa. Ale to, co wydarzyło się potem, otworzyło mi oczy na rzeczy, o których większość wielkich twórców w ogóle nie mówi – czytamy.

To kolejne konto pani Dominiki w mediach społecznościowych. Czy będzie wielkim sukcesem?

FB SE: Rodzina pięcioraczków z Horyńca już po przeprowadzce. To nie luksusowa willa. "Niektórzy się śmieją"