Kradzież deski sedesowej w Sanockim Domu Kultury. Apel w sieci przyniósł błyskawiczny efekt

Z damskiej toalety w Sanockim Domu Kultury skradziono deskę sedesową. Analiza nagrań z kamer monitoringu wykazała, że element wyposażenia wyniosła z budynku jedna z odwiedzających placówkę kobiet. Zamiast natychmiast wzywać na miejsce policję, personel zdecydował się na publikację nietypowego wezwania w sieci. Sprawa znalazła swój finał znacznie szybciej, niż ktokolwiek zakładał.

Kobieta ukradła deskę sedesową z domu kultury! Nagrały ją kamery. Nietypowy apel przyniósł zaskakujący efekt
Autor: FB / Sanocki Dom Kultury/ Materiały prasowe

Przedstawiciele Sanockiego Domu Kultury opisali całe zajście na swoim profilu w mediach społecznościowych, podchodząc do incydentu z dużym dystansem, ale jednocześnie stanowczo żądając oddania skradzionego mienia. Sprawa wyszła na jaw, gdy zauważono brak deski sedesowej w jednej z damskich toalet. Po przejrzeniu zapisu z kamer okazało się, że monitoring zarejestrował kobietę wychodzącą z obiektu z przedmiotem schowanym pod odzieżą, o czym poinformowała sama instytucja. Zamiast od razu zawiadamiać organy ścigania, pracownicy placówki postanowili zamieścić w internecie humorystyczny wpis.

„Nasze kamery monitoringu działają bez zarzutu. Mamy nagrane pani wejścia, oraz moment, w którym opuszcza pani obiekt z przywłaszczonym mieniem Trzeba przyznać: styl, elegancja i opanowanie na miarę filmów sensacyjnych! Sztuka wymaga poświęceń, ale nasi klienci wolą nie poświęcać swojej wygody. Dajemy szansę na dyskretny powrót z klasą” – podaje Sanocki Dom Kultury.

Autorzy wpisu nazwali sprawczynię „Kolekcjonerką Nietypowego Rękodzieła” i wyciągnęli do niej rękę, proponując ugodowe załatwienie problemu. Postawili jednak warunek, że skradziony element musi wrócić do placówki najpóźniej do 30 października. W zamian za dotrzymanie tego terminu zadeklarowali całkowite zamknięcie tematu oraz skasowanie obciążającego wideo, grożąc jednocześnie, że w przypadku braku reakcji przekażą dowody odpowiednim służbom. Reakcja okazała się błyskawiczna, ponieważ wkrótce instytucja ogłosiła, że zguba została oddana bez żadnych uszkodzeń.

Sonda
Czy kary za kradzieże powinny być surowsze?

Kradzież w Sanockim Domu Kultury z happy endem. Kobieta oddała deskę sedesową

Zespół z Sanockiego Domu Kultury z dużą satysfakcją przyjął tak pozytywne zakończenie tego nietypowego incydentu. W następnym komunikacie pracownicy wyrazili wdzięczność sprawczyni za zwrot własności, zaznaczając przy tym, że najbardziej liczy się sama chęć naprawienia popełnionego wcześniej błędu. Instytucja dotrzymała danego słowa, oficjalnie uznała incydent za zamknięty i potwierdziła, że zarejestrowany przez kamery materiał wideo zostanie bezpowrotnie usunięty.

„Szanowna pani, życie bywa skomplikowane, impulsy bywają silniejsze od zdrowego rozsądku, a czasem po prostu błądzimy. Najważniejsze jednak to umieć się zatrzymać, zrobić krok wstecz i naprawić to, co zostało nadwyrężone. Dziękujemy za ten odruch serca i refleksję. Pokazała pani, że odwagą nie jest trwanie w błędzie, lecz przyznanie się do niego i cichy powrót na właściwe tory” – podsumował żartobliwie Sanocki Dom Kultury.

Dzięki takiemu podejściu incydent udało się rozwiązać polubownie i bez konieczności wzywania funkcjonariuszy. Oryginalny komunikat, który zyskał sporą popularność wśród użytkowników internetu, przyniósł oczekiwany rezultat, a skradziona część z powrotem trafiła do damskiej toalety.

Pokój Zbrodni - Zwłoki kobiety bez głowy rąk i nóg

ROLKI