Jechał na dachu BMW ulicami Jasła. Wszystko się nagrało!

Białe BMW poruszało się miejskimi drogami. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie obecność pasażera podróżującego na dachu samochodu. To brawurowe i niezwykle ryzykowne zachowanie zostało zarejestrowane, a surowe konsekwencje czekają zarówno kierowcę, jak i samego pasażera.

Mężczyzna siedzący na dachu jadącego białego BMW na ulicy w Jaśle. O incydencie przeczytasz na Eska Rzeszów.
Autor: podkarpacka policja/ Materiały prasowe
  • W niedzielę po południu funkcjonariusze z Jasła zainterweniowali na ulicy Lwowskiej wobec kierowcy BMW, który przewoził osobę na dachu samochodu.
  • Jak się okazało, mężczyzna siedzący za kierownicą był trzeźwy, w przeciwieństwie do nietrzeźwego pasażera; obaj podróżujący pochodzili z terenu województwa świętokrzyskiego.
  • Kierujący stracił już uprawnienia i czeka go proces za stworzenie zagrożenia na drodze, z kolei jego kolega otrzymał mandat karny.

Incydent miał miejsce w niedzielne popołudnie. Mundurowi patrolujący jasielskie ulice zauważyli na Lwowskiej szokującą sytuację – na dachu jadącego osobowego BMW przebywał młody chłopak. Stróże prawa bez wahania podjęli interwencję i zatrzymali auto.

Szybko wyszło na jaw, że obaj mężczyźni to mieszkańcy województwa świętokrzyskiego.

Przeprowadzone badanie stanu trzeźwości wykazało, że kierujący pojazdem był trzeźwy, natomiast pasażer znajdował się pod wpływem alkoholu. Podczas rozmowy z funkcjonariuszami mężczyźni nie potrafili racjonalnie wytłumaczyć swojego zachowania – informuje podkarpacka policja.

Surowe konsekwencje dla podróżujących BMW z województwa świętokrzyskiego

Tego typu brawura niesie ze sobą ogromne ryzyko. Z tego powodu kierowca BMW stanie przed sądem, gdzie odpowie za sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa w ruchu drogowym. Funkcjonariusze od razu odebrali mu uprawnienia do kierowania. Nietrzeźwy pasażer otrzymał mandat.

Przypominamy, że przewożenie osób w miejscach do tego nieprzeznaczonych stanowi rażące naruszenie przepisów drogowych. Odpowiedzialność za bezpieczeństwo pasażerów spoczywa na kierującym pojazdem – przypominają policjanci. 

Szlakiem berlińskich zegarów