Spis treści
Prezydent Rzeszowa, Konrad Fijołek, zagwarantował, że w piątkowy poranek tereny wokół placówek edukacyjnych zostaną objęte szczególnym nadzorem ze strony policjantów oraz strażników miejskich.
- W związku z ostatnimi tragicznymi wydarzeniami w polskich szkołach oraz pojawiającymi się w internecie niepokojącymi informacjami podejmujemy dodatkowe działania prewencyjne w rzeszowskich placówkach oświatowych. Rozumiemy obawy rodziców, uczniów i nauczycieli. Chcemy Państwa zapewnić, że traktujemy wszystkie sygnały dotyczące bezpieczeństwa bardzo poważnie – przekazał samorządowiec w opublikowanym rano komunikacie.
Piątkowe lekcje w rzeszowskich placówkach zostaną przeprowadzone bez żadnych zmian w harmonogramie, jednakże na miejscu rygorystycznie przestrzegane będą podwyższone standardy bezpieczeństwa.
- Apelujemy do rodziców i uczniów o zachowanie spokoju oraz korzystanie wyłącznie ze sprawdzonych źródeł informacji. Prosimy, aby nie rozpowszechniać niesprawdzonych doniesień, które mogą niepotrzebnie wywoływać niepokój - podkreślił stanowczo gospodarz stolicy województwa podkarpackiego.
Jednocześnie dodał, że utrzymuje nieprzerwany kontakt z przedstawicielami organów ścigania oraz osobami zarządzającymi szkołami na terenie miasta.
- Na bieżąco analizujemy sytuację i będziemy reagować na wszystkie niepokojące sygnały – podsumował prezydent Rzeszowa.
Seria ataków na terenie szkół
Warto wspomnieć, że tragiczne wydarzenia rozpoczęły się w środę, 7 października, na terenie Zespołu Szkół Zawodowych nr 4 im. Adama Chętnika w Ostrołęc. 19-letni Jakub Z. rzucił się na grupę uczniów, grono pedagogiczne oraz dwoje przypadkowych przechodniów. Oprócz tego na miejscu zjawili się policyjni specjaliści od materiałów wybuchowych, którzy zneutralizowali pozostawiony przez napastnika w klasie plecak, zawierający domowej konstrukcji ładunek wybuchowy.
Następnego dnia, 8 października, piętnastolatek będący w przeszłości uczniem Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II wdarł się na teren placówki, gdzie śmiertelnie ugodził pracującą tam woźną. Młodociany agresor zaatakował także dyrekcję szkoły oraz jedną z nauczycielek, powodując u nich obrażenia. Z kolei w miejscowości Sierpc funkcjonariusze ujęli siedemnastolatka, który wcześniej chwalił się swoim znajomym, że „zrobi coś złego w szkole”. Mundurowi zabezpieczyli przy nim dwa noże, a po sprawdzeniu pamięci jego telefonu komórkowego natrafili na dowody wyszukiwania w sieci wskazówek dotyczących zorganizowania napadu.