Jak opisują nowiny24.pl, nagranie ma zaledwie kilkanaście sekund i zostało wykonane nocą z placu dworcowego, położonego naprzeciwko budynku starostwa. Widać na nim okno pomieszczenia na trzecim piętrze, prawdopodobnie jedyne o tej porze oświetlone w całym obiekcie. Światło pochodzić ma z ekranu telewizora lub monitora. Ze względu na słabą jakość obrazu i kiepskie oświetlenie trudno jednoznacznie stwierdzić, co dokładnie pojawia się na ekranie, jednak − jak sugerują autorzy materiału − może to być coś, czego przed godziną 22 w telewizji raczej się nie zobaczy.
Reakcja internautów i mediów
Nagranie natychmiast wywołało falę komentarzy. Internauci podzielili się na dwa obozy: jedni podważają autentyczność filmu, inni przekonani są, że ktoś przebywający w budynku mógł oglądać treści dla dorosłych. Sprawa szybko trafiła do mediów ogólnopolskich, a Kolbuszowa zyskała rozgłos.
Sekretariat starosty poinformował, że urząd wydał już oficjalne oświadczenie, a starosta Józef Kardyś nie będzie na razie udzielał dodatkowych komentarzy. Wcześniej zaznaczył, że po godzinach pracy w budynku mogą przebywać m.in. pracownicy ochrony, personel sprzątający oraz urzędnicy Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego. Wszelkie pytania skierowano do rzeczniczki starosty, Barbary Żarkowskiej.
Oficjalne stanowisko Starostwa Powiatowego w Kolbuszowej
W opublikowanym na stronie nowiny24.pl stanowisku czytamy: − Starostwo Powiatowe jest świadome materiału wideo, krążącego w mediach społecznościowych, które rzekomo przedstawie zdarzenie mające miejsce w jednym z pomieszczeń budynku Urzędu. Sprawa traktowana jest z należyta starannością. W związku z pojawieniem się nagrania niezwłocznie zostały podjęte wewnętrzne czynności wyjaśniające, obejmujące m. in. analizę dostępnych zabezpieczeń technicznych oraz obowiązujących procedur. Autentyczność materiału, w tym ewentualne wykorzystanie technik sztucznej inteligencji lub manipulacji cyfrowej jest obecnie przedmiotem weryfikacji. Do czasu zakończenia tych czynności Urząd nie będzie komentował ani oceniał niepotwierdzonych informacji ani spekulacji, pojawiających się w przestrzeni publicznej.
Rzeczniczka potwierdziła jedynie, że do czasu zakończenia działań urząd nie zajmie dodatkowego stanowiska. Zapowiedziała, że media zostaną poinformowane o ustaleniach po zakończeniu czynności wyjaśniających, jednocześnie odmawiając odpowiedzi na szczegółowe pytania dotyczące przebiegu sprawy.