41-latek brutalnie pobity pod barem w Tarnobrzegu. Do bójki dołączyli koledzy

Dramatyczne sceny rozegrały się w pobliżu jednego z lokali gastronomicznych w Tarnobrzegu. Początkowa szarpanina między dwoma mężczyznami eskalowała, gdy do akcji wkroczyło dwóch kolejnych agresorów, brutalnie bijąc ofiarę.

Pobicie w Tarnobrzegu
Autor: podkarpacka policja/ Materiały prasowe

Funkcjonariusze zostali wezwani na miejsce po tym, jak otrzymali zawiadomienie o brutalnym ataku na mężczyznę przebywającego niedaleko jednego z pubów na terenie Tarnobrzegu.

Śledczy szybko ustalili przebieg wydarzeń, z których wynika, że początkowa słowna sprzeczka przed wejściem do budynku błyskawicznie przerodziła się w fizyczną konfrontację pomiędzy dwiema osobami.

- W trakcie zajścia do agresora dołączyło dwóch jego znajomych. Mężczyźni wspólnie zaatakowali 41-latka. Uderzali go po całym ciele i kopali. Poszkodowany mieszkaniec powiatu tarnobrzeskiego trafił do szpitala – relacjonują policjanci.

Kiedy stróże prawa dotarli pod wskazany adres, zastali tam tylko jednego ze sprawców, którym okazał się będący pod wpływem alkoholu 32-latek, więc natychmiast przewieziono go do policyjnego aresztu.

Zatrzymanie pozostałych sprawców pobicia w Tarnobrzegu

Mundurowi szybko doszli do wniosku, że w bestialskim akcie przemocy wobec 41-latka brały udział w sumie trzy osoby, jednak dwaj pozostali uciekli z miejsca zdarzenia tuż przed interwencją. Działania operacyjne pozwoliły funkcjonariuszom ostatecznie ująć dwóch kolejnych podejrzanych, mających 56 oraz 57 lat.

Cała trójka usłyszała zarzut pobicia działając wspólnie i w porozumieniu. Pokrzywdzony doznał obrażeń powodujących rozstrój zdrowia i naruszenie czynności narządów ciała na okres powyżej 7 dni. Jak wynika ze zgromadzonego materiału, został również narażony na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo powstania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – przekazuje policja.

Wszyscy zatrzymani muszą teraz liczyć się z poważnymi konsekwencjami prawnymi, ponieważ za popełnienie tego czynu zgodnie z obowiązującymi przepisami grozi im kara od trzech miesięcy nawet do pięciu lat pozbawienia wolności.

Plac Wolności w Bydgoszczy prawie gotowy! Koniec utrudnień dla kierowców