- Noworodek zmarł podczas porodu w Lubaczowie.
- Matka dziecka ma 19 lat.
- Sekcja wykazała, że ciąża była donoszona, a dziecko zdrowe.
- Przyczyna śmierci pozostaje nieznana.
Śmierć noworodka w Lubaczowie. Prokuratura wszczęła śledztwo
Prokuratura Rejonowa w Lubaczowie wszczęła 28 października 2026 roku śledztwo dotyczące śmierci noworodka podczas porodu w miejscowym szpitalu powiatowym. Postępowanie prowadzone jest w kierunku narażenia 19-letniej pacjentki i jej dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz nieumyślnego spowodowania śmierci.
Śledczy sprawdzają, czy działania lub zaniechania personelu medycznego mogły przyczynić się do tragedii.
Prokuratura zabezpieczyła już dokumentację medyczną pacjentki, zwłoki noworodka oraz materiał biologiczny do dalszych badań. Przesłuchano osobę, która zawiadomiła o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Trwają przesłuchania kolejnych świadków.
Czytaj też: 5-letni Tobiaszek zginął pod kołami samochodu mamy. Prokuratura ujawnia, co wykazała sekcja zwłok
Dziecko było zdrowe. Sekcja zwłok nie dała odpowiedzi
30 października w Katedrze i Zakładzie Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie przeprowadzono sekcję zwłok dziecka.
Jak przekazała prokurator Małgorzata Taciuch-Kurasiewicz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Przemyślu, badanie wykazało, że ciąża była donoszona, a noworodek zdrowy. Nie udało się jednak jednoznacznie ustalić przyczyny śmierci. Niezbędne będą dodatkowe badania zabezpieczonego materiału biologicznego.
Zobacz też: „Lała się ze mnie krew”. Wiktoria urodziła na podłodze łazienki. Partner zdemolował szpital
Śledczy zamierzają również ustalić, czy metody diagnostyczne i lecznicze zastosowane przez lekarzy były odpowiednie do stanu matki i dziecka oraz zgodne z aktualną wiedzą medyczną.
Na obecnym etapie postępowania nie stwierdzono, czy doszło do błędu medycznego. Prokuratura nie przesądza również o ewentualnej odpowiedzialności konkretnych osób. Śledztwo trwa.