Z Radys w Bieszczady. Kamila i Ewa wyrywają psiaki ze szpon złego losu. Pomożesz? [WIDEO]

2020-04-15 11:24 Sylwia Indycka-Rosół
Z Radys w Bieszczady. Kamila i Ewa wyrywają psiaki ze szpon złego losu. Pomożesz?
Autor: mat. prasowe

Dziewczyny są odważne i zdeterminowane. Wiozą psiaki setki kilometrów i szukają im nowych domów. Zwierzęta bez ich pomocy skończyłyby bardzo źle. Kamila i Ewa potrzebują Was!

Pomoc dla psów z Radys

Dwie młode dziewczyny z Bieszczad postanowiły ratować psy bez szans na odopcję

Odważne, zdeterminowane i z wielkim sercem dla zwierząt. Takie właśnie są Kamila i Ewa. Dziewczyny mają 23 i 24 lata, mieszkają w Bieszczadach, a o ich ciężkiej pracy na rzecz potrzebujących psiaków powinnien usłyszeć cały świat.

Dziewczyny postanowiły stworzyć domy tymczasowe dla psiaków, które bez pomocy miałyby bardzo kiepską przyszłość. Zwierzaków w potrzebie szuakją w Radysach. Jak przyznają, mają co robić. Psy żyją tam stłoczone po kilkadziesiąt w jednym boksie, są w słabej kondycji psychicznej i psychicznej, boją się ludzi. Mówiąc wprost - nie nadają się do apdocji, ale dzięki Kamili i Ewie ich los się zmienia.

Z Radys do Bieszczad: Są sukcesy

Dziewczyny sukcesywnie przywożą w Bieszczady kolejne psy. Są bardzo zaangażowane w to, co robią. Własnymi siłami udaje im się poprawiać zdrowie fizyczne i psychiczne psów. Są już nawet sukcesy w postaci adopcji:

Potrzebna pomoc 

Dziewczyny nie korzystają ze wsparcia żadnej z fundacji. Na pomoc psom chętnie wydają własne pieniądze, ale ich zasób jest ograniczony. Dlatego postanowiły poprosić internautów o pomoc. W sieci można znaleźć zrzutkę "Na pomoc psom z Radys". Zebrane kwoty będą przeznaczone między innymi na transport psów.

Kamila i Ewa prowadzą też profil na FB "Z Radys do Bieszczad". Tam na bieżąco opisują swoje działania.

Nasza redakcja bije ogromne brawa za ciężką pracę i odwagę!