Tarnobrzescy policjanci odebrali zgłoszenie o oszustwie. Jak do tej pory, policjantom udało się ustalić, że 79-letnia kobieta przekazała swoje oszczędności kobiecie w wieku 20-30 lat. Na stacjonarny telefon seniorki zadzwoniła kobieta, krzycząc poinformowała starszą panią o wypadku drogowym, który spowodować miała jej synowa i że grozi jej 8 lat aresztu. W związku ze zdarzeniem, synowej potrzebna była większa kwota pieniędzy, dzięki której będzie mogła pokryć koszty leczenia rannej osoby.
- Po chwili do tej rozmowy włączył się mężczyzna, który poinformował seniorkę, że jest „policjantem” i tą sprawę można szybko załatwić, lecz potrzebna będzie znaczna kwota pieniędzy. Po krótkim czasie do mieszkania pokrzywdzonej, zapukała kobieta w wieku ok. 20-30 lat, której 79–latka, przekazała swoje oszczędności – relacjonuje Dominika Kopeć z Komendy Wojewódzkiej w Rzeszowie.
CZYTAJ TAKŻE: Grzybiarze zgubili się w lesie. Mundurowi z Podkarpacia apelują o rozsądek
Policjanci apelują!
Rozmawiajmy o tym zagrożeniu ze swoimi rodzicami, dziadkami, czy starszymi sąsiadami. Zawsze sprawdzajmy wiarygodność osoby, która dzwoni z prośbą o pomoc finansową. Czasem wystarczy jeden telefon do krewnego. Oszustka z pieniędzmi wyszła z bloku w nieznanym kierunku. Policjanci apelują do osób starszych i ich rodzin o ostrożność w sytuacjach, gdy dzwoni osoba podająca się za wnuczka, czy krewnego.