Powiat Mielecki: Dron będzie sprawdzał, w jaki sposób przemieszcza się zwierzyna leśna

i

Autor: pixabay

Powiat Mielecki: Dron będzie śledził zwierzynę leśną, a dokładnie dziki. Dlaczego?

2021-01-14 15:14

Bez problemu omija przeszkody, co więcej wyposażony jest w kamerę rejestrującą obraz w jakości 4K, oświetlenie sygnalizacyjne oraz głośnik. Ma sprawdzać się w każdych, nawet utrudnionych warunkach. To nic innego, jak dron. Urządzenie pojawiło się w starostwie powiatowym w Mielcu. Dzięki niemu urzędnicy będą m.in. sprawdzali, w jaki sposób przemieszcza się zwierzyna leśna, a dokładnie dziki. Dzięki temu w porę będzie można zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa ASF. Dron ma także służyć do promocji powiatu mieleckiego.

Dron Dji Mavic 2 Enterprise Dual to nic innego jak dron. Ten pojawił się w Starostwie Powiatowym w Mielcu. 

Jak zachwalają służby, urządzenie intuicyjnie omija przeszkody i na bieżąco monitoruje przestrzeń powietrzną. - Posiada kamerę rejestrującą obraz w jakości 4K o potrójnym zoomie optycznym i podwójnym zoomie cyfrowym, dodatkowe oświetlenie sygnalizacyjne oraz głośnik umożliwiający komunikację z ekipą naziemną podczas akcji ratowniczych. Ma sprawdzać się w każdych, nawet znacznie utrudnionych warunkach - czytamy na stronie Starostwa Powiatowego w Mielcu. 

- Dzięki tego rodzaju wyposażeniu poprowadzimy monitoring naszych terenów pod kątem przemieszczania się dzikiej zwierzyny, głównie dzików, celem zapobiegania rozprzestrzenianiu się wirusa ASF. Służby będą mogły obserwować migrację zwierząt w trudno dostępnych miejscach, np. bagnistych chaszczach nadwiślanych, a za sprawą funkcji podczerwieni – również w warunkach ograniczonej widoczności – podkreśla starosta mielecki Stanisław Lonczak.

Dron ma także służyć do promocji powiatu. – Z nowej, nieznanej dotychczas perspektywy będziemy mogli pokazać nie tylko atrakcyjne turystycznie krajobrazy powiatu mieleckiego, ale też, na przykład, realizowane przez samorząd inwestycje – podkreśla starosta mielecki. 

Po 46 latach ze Stadionu Miejskiego "Stali" w Rzeszowie znikają jupitery.
O sytuacji dzieci w pandemii opowiada Urszula Niemirowska, POSŁUCHAJ: