Koszmarny wypadek podczas pokazów pierwszej pomocy w Jedliczu. 3-letnie dziecko potrącone przez karetkę
Zajęcia edukacyjne dla najmłodszych dzieci zakończyły się niewyobrażalnym dramatem, który poruszył całą Polskę. W poniedziałek, 19 października, na terenie przedszkola samorządowego w Jedliczu w województwie podkarpackim zorganizowano specjalne pokazy ratownictwa medycznego oraz naukę udzielania pierwszej pomocy. Wydarzenie to miało na celu oswojenie dzieci z pracą służb ratunkowych i przekazanie im cennej wiedzy. Zajęcia dla przedszkolaków prowadzili wykwalifikowani instruktorzy, których wspierali studenci reprezentujący Państwową Akademię Nauk Stosowanych w Krośnie.
Niestety, w trakcie trwania pokazów doszło do wstrząsającego wypadku. Trzyletni chłopiec został potrącony przez ambulans uczestniczący w prezentacji. Siła uderzenia była na tyle duża, że maluch odniósł bardzo poważne obrażenia ciała. Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe. Dziecko w ciężkim stanie przetransportowano do specjalistycznej placówki medycznej w Rzeszowie, gdzie lekarze podjęli walkę o jego życie. Niestety, obrażenia okazały się zbyt rozległe. Jak poinformowało Radio ESKA, życia trzyletniego pacjenta nie udało się uratować.
Śledztwo Prokuratury Okręgowej w Krośnie. Trzy osoby przesłuchane
Smutną wiadomość o śmierci malucha potwierdziła w rozmowie z Radiem Eska prokurator Marta Kolendowska-Matejczuk z Prokuratury Okręgowej w Krośnie. W związku z tym tragicznym zdarzeniem organy ścigania podjęły działania mające na celu dokładne wyjaśnienie wszystkich okoliczności oraz przyczyn tego wypadku.
W toku prowadzonych czynności śledczy podjęli decyzję o zatrzymaniu trzech osób do dyspozycji prokuratury. Wśród zatrzymanych znalazł się kierowca ambulansu oraz dwie kobiety sprawujące opiekę nad dziećmi w trakcie poniedziałkowych pokazów. Cała trójka została przesłuchana, a następnie zwolniona do domów. Na obecnym etapie postępowania nikt nie usłyszał zarzutów. Śledztwo w sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Krośnie.