Likwidacja oddziałów w szpitalu w Nisku
Podkarpacki Urząd Wojewódzki został poinformowany w przedostatnim dniu ubiegłego roku o tym, że szpital w Nisku planuje zamknąć dwa ważne oddziały. - Dyrektor szpitala zwrócił się wtedy do wojewody o wpis w księdze rejestrów podmiotów leczniczych w zakresie zamknięcia ginekologii i oddziału noworodkowego - przekazała wojewoda podkarpacki Teresa Kubas-Hul. Z tego samego dokumentu wynikało, że oddziały przestają funkcjonować od nowego roku. Pół roku wcześniej dyrekcja szpitala informowała o zawieszeniu pracy wspomnianych oddziałów. To duży problem dla mieszkańców, którzy teraz na porodówkę muszą dojeżdżać do innych miast.
ZOBACZ: Najtańszy stok narciarski w Polsce jest na Podkarpaciu
Wojewoda apeluje do dyrekcji o wycofanie decyzji
Dyrekcja szpitala sześć miesięcy temu poinformowała o zawieszeniu pracy dwóch oddziałów, a powodem tego był remont, który miał potrwać do końca roku. W listopadzie 2024 roku szpital wysłał pismo do Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego o opinię w sprawie utworzenia oddziału opieki długoterminowej.
W tym wniosku jest zapis, że inwestycja dotyczy utworzenia oddziału opiekuńczo- leczniczego i opieki długoterminowej po przekształceniu części oddziału ginekologiczno-położniczego oraz neonatologicznego – tłumaczyła w środę. - Z tego wniosku absolutnie nie wynikało, że dyrektor szpitala ma zamiar zamknąć całkowicie oddział ginekologiczno-położniczy oraz neonatologiczny. Przecież remontuje się oddział nie po to, żeby go zamknąć – podkreśliła Teresa Kubas-Hul.
Teresa Kubas-Hul apeluje o zmianę decyzji do dyrekcji szpitala oraz do starostwa powiatowego, organu prowadzącego szpital.
Apeluję o przemyślenie decyzji. To jest bardzo zła decyzja, będzie miała negatywny wpływ na bezpieczeństwo i komfort pacjentów z tej części województwa – zaznaczyła Kubas-Hul.
Mieszkańcy muszą dojeżdżać nawet 40 kilometrów
Zamknięcie oddziałów w szpitalu w Nisku to powód do zmartwień dla mieszkańców i mieszkanek Niska i pobliskich miejscowości. Pacjentki muszą jeździć 8 kilometrów do szpitala w Stalowej Woli, albo ponad 30 kilometrów do Tarnobrzega, ponad 40 do Leżajska i ponad 35 do Nowej Dęby.
Polecany artykuł: