Tragiczny finał poszukiwań 18-latki z Krosna. Ciało Urszuli znaleziono przy lotnisku
Wracamy do poruszającej sprawy z Krosna. Poszukiwania zaginionej 18-letniej Urszuli zakończyły się najgorszym możliwym scenariuszem. Dziewczyna w poniedziałek, 2 lutego, wyszła z domu, nie informując bliskich, dokąd się udaje. Gdy przez długi czas nie wracała i nie było z nią kontaktu, rodzina zaczęła się niepokoić.
Kiedy samodzielne próby odnalezienia Urszuli nie przyniosły efektu, we wtorek, 3 lutego, zaginięcie zgłoszono na policję. Niestety, jeszcze tego samego dnia, po godzinie 23.00, funkcjonariusze odnaleźli ciało młodej kobiety w rejonie lotniska w Krośnie. Informację tę przekazało Radio Rzeszów.
Na miejscu natychmiast przeprowadzono oględziny pod nadzorem prokuratora, a ciało zabezpieczono do sekcji zwłok. Na wstępnym etapie wykluczono udział osób trzecich. Śledczy będą teraz ustalać, co wydarzyło się w ostatnich godzinach życia Urszuli i jakie były okoliczności jej śmierci.
Kluczowy trop w sprawie śmierci Urszuli. Zdecydowało ostatnie logowanie telefonu
Jak informuje „Fakt”, jednym z najważniejszych tropów w sprawie śmierci Urszuli okazały się dane z telefonu komórkowego. Analiza ostatniego logowania do sieci pozwoliła śledczym skierować poszukiwania w rejon strefy inwestycyjnej w pobliżu lotniska, gdzie odnaleziono ciało młodej kobiety.
Sekcja zwłok, pierwotnie zaplanowana na czwartek, 5 lutego, została przełożona na piątek ( 6 lutego) z powodów organizacyjnych. To jej wyniki mają wyjaśnić bezpośrednią przyczynę zgonu. Prokuratura na razie nie ujawnia szczegółów i podkreśla, że prowadzi postępowanie w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci – podaje portal.
Śledczy zaznaczają, że wstępne oględziny nie wykazały śladów przemocy, dlatego na tym etapie wykluczono udział osób trzecich. Wszystkie okoliczności zdarzenia są jednak nadal dokładnie analizowane.