Strażacy z Podkarpacia z ponad tysiącem interwencji
Jak wynika z sobotniego wpisu Komendy Wojewódzkiej PSP w Rzeszowie, pogoda zmusiła strażaków do ponad tysiąca interwencji. "Nasze działania polegają głównie na usuwaniu połamanych drzew i konarów leżących na jezdniach, chodnikach, posesjach oraz liniach energetycznych. Najwięcej interwencji odnotowaliśmy w powiatach jasielskim, krośnieńskim i sanockim" - czytamy.
Strażacy zaapelowali jednocześnie do mieszkańców, aby zachowali ostrożność. Ci, którzy wsiądą za kierownicę, powinni dostosować prędkość do panujących warunków. "Apelujemy do właścicieli, administratorów oraz zarządców obiektów, w szczególności wielkopowierzchniowych, handlowych, usługowych i magazynowych, z prośbą o weryfikację stanu pokrywy śnieżnej na dachach. Wilgotny, ciężki śnieg może stanowić znaczące, dodatkowe obciążenie dla konstrukcji budowlanej, co w konsekwencji może prowadzić do jej zawalenia" - dodali.
Bez prądu są nadal 32 tysiące gospodarstw. - Najwięcej w powiecie krośnieńskim - 21 tysięcy - powiedział PAP dyżurny Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Rzeszowie Wojciech Czanerle. Sześć godzin wcześniej zasilnia nie miało 75 tysięcy odbiorców w rejonie Krosna, Sanoka, Mielca, Rzeszowa i Leżajska. - Służby na bieżąco próbują usuwać awarie, ale nowe cały czas się pojawiają, bo ciężki śnieg zalega na liniach energetycznych, a gałęzie spadają z drzew i zrywają linie - przekazał wtedy dyżurny WCZK.
Warto zaznaczyć, że woj. podkarpackie pozostaje w całości objęte ostrzeżeniem IMGW 1. stopnia przed intensywnymi opadami śniegu. Alert będzie obowiązywał w godz. 00:00-9:00 lub 3:00-13:00, z zależności od powiatu.