Dramatyczny pożar w Nisku na Podkarpaciu
Ogień pojawił się w piątek, 16 października. Marcin Betleja, rzecznik podkarpackich strażaków przekazał, że żywioł strawił sklep oferujący części do ciągników rolniczych oraz przyległy magazyn. Niestety, płomienie bardzo szybko zajęły cały obiekt, przez co dwóch ratowników zostało uwięzionych w środku, bez możliwości ewakuacji. Pomimo próby reanimacji, nie udalo się ich uratować i ostatecznie stwierdzono zgon obu mężczyzn. Życie stracili pełniący tego dnia służbę mł. kpt. Wojciech Garbacz i asp. Bartłomiej Pieróg.
Strażacy zmagający się z żywiołem musieli jednocześnie chronić sąsiednie obiekty przed zajęciem się od ognia. Osoby zamieszkujące najbliższe budynki zostały poproszone o bezpieczne opuszczenie swoich domostw. Zdarzenie miało miejsce na bocznej ulicy osiedla domów jednorodzinnych, oddalonej o niespełna 150 metrów od trasy łączącej Nisko ze Stalową Wolą.
Obecny na miejscu korespondent "Super Expressu" rozmawiał z miejscowymi funkcjonariuszami PSP, którzy przyznali, że w ciągu minionych 30 lat w Nisku nie zdarzyło się, aby strażak poniósł śmierć w trakcie akcji.
Zmarli strażacy z Niska zostaną uczczeni syrenami
Środowisko strażackie zadecydowało o uroczystym upamiętnieniu poległych funkcjonariuszy. Z tego powodu punktualnie o godzinie 18:00 we wszystkich jednostkach Państwowej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej w Polsce zostaną włączone sygnały dźwiękowe.
- W ten sposób oddany zostanie hołd dwóm Strażakom Komendy Powiatowej w Nisku, którzy dziś zginęli podczas działań ratowniczych: mł. kpt. Wojciech Garbacz, asp. Bartłomiej Pieróg. Niech ten gest będzie wyrazem pamięci, szacunku i solidarności całej strażackiej społeczności z Rodzinami i Bliskimi tragicznie zmarłych Strażaków. Cześć Ich Pamięci! - pisze Państwowa Straż Pożarna w mediach społecznościowych.
– przekazała za pośrednictwem mediów społecznościowych Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej.